Dlaczego dużym organizacjom tak trudno wprowadzać innowacje od środka
Pod koniec dwudziestego wieku kilka dużych firm handlowych dostrzegło w rosnącej popularności sieci dyskontowych zarówno zagrożenie, jak i szansę. Niektóre z nich, na przykład Kresge, firma macierzysta Kmartu, utworzyły zupełnie odrębny dział z własnym kierownictwem, celami i budżetem, żeby uruchomić sklepy dyskontowe, takie jak Kmart. Ten dział mógł wypracować nowe zasady ustalania cen, zatrudniania i współpracy z dostawcami, które kłóciłyby się z podstawowymi procesami firmy.
Tymczasem inni zasiedziali giganci próbowali po prostu doczepić sklepy dyskontowe do swojej dotychczasowej działalności, korzystając ze wspólnego personelu, technologii i księgowości. Od tych działów wymagano trzymania się standardów i strategii firmy macierzystej, a próby zmian szybko napotykały wewnętrzny opór albo dusiły się pod ciężarem starych systemów. Z czasem swobodniejsze, bardziej niezależne działy, niespętane dawnymi regułami, znacznie łatwiej wprowadzały kolejne usprawnienia, zachwycały nowych klientów i zdobywały udziały w rynku.
Według teorii organizacji i badań nad zarządzaniem to klasyczny przykład konfliktu wokół przydziału zasobów i zderzenia kultur. Gdy jednostki dążące do radykalnych innowacji muszą grać według starych reguł, rzadko przetrwają. Świadomie oddzielając takie zespoły w swojej strukturze, organizacje tworzą przestrzeń na elastyczność i podejmowanie ryzyka. Jedno i drugie jest niezbędne, by przetrwać przełomowe zmiany w branży.
Przejrzyj projekty swojego zespołu i poszukaj takich, które wkraczają na nieznany teren albo obsługują „nietypowych” klientów. Jeśli taki znajdziesz, rozważ nadanie mu osłoniętej, niezależnej struktury z własnymi zasadami i nagrodami, dopasowanymi do jego rzeczywistych perspektyw. Nie oceniaj jego postępów tymi samymi liczbami, których używasz wobec głównej grupy, tylko na podstawie jego własnych, przełomowych celów. Pozwól zespołowi samodzielnie podejmować decyzje od początku do końca i zobacz, jak wąskie gardła i frustracja zamieniają się w twórcze działanie i realne postępy. Wypróbuj to na projekcie pilotażowym i obserwuj, co się zmienia.
Co osiągniesz
Uwolnisz zespoły od ograniczeń odziedziczonych po dawnym systemie, dzięki czemu będą szybciej się uczyć, chętniej podejmować ryzyko i lepiej dostosowywać się do nowych realiów rynkowych. W ten sposób zbudujesz zdrowszą strukturę organizacyjną na czas szybkich lub radykalnych zmian.
Daj odrębnym zespołom swobodę tworzenia przełomowych innowacji
Dostrzeż konflikty między starymi a nowymi priorytetami.
Zrób przegląd najważniejszych inicjatyw w swojej organizacji. Przy każdej zapytaj: czy ten projekt służy obecnym klientom, czy trafia na zupełnie nowe rynki o nowych potrzebach?
Wydziel autonomiczną grupę do realizacji przełomowego pomysłu.
Utwórz mały zespół z dala od głównych procesów, z własnymi zasobami i kryteriami oceny wyników. Pozwól mu podejmować niezależne decyzje i raportować poza główną hierarchią służbową.
Dopasuj wskaźniki zespołu do nowego rynku, a nie do firmy macierzystej.
Oceniaj sukces według standardów i potrzeb klientów rodzącego się rynku, a nie według pozycji na starym rynku. Zachęcaj zespół do przyjęcia innych wartości i celów.
Pytania do przemyślenia
- Które projekty w mojej organizacji są duszone przez obecne zasady?
- Jak mogę dać przełomowemu projektowi więcej swobody i odgrodzić go od podstawowej działalności?
- Czy nie oceniam inicjatyw skierowanych na nowe rynki według niewłaściwych kryteriów?
- Kto mógłby poprowadzić w mojej organizacji naprawdę autonomiczny eksperyment?
Jak dopasować to do siebie
- Biblioteka miejska uruchamia program otwartej pracowni twórczej „makerspace” z własnym budżetem i personelem, niezależny od tradycyjnej działalności biblioteki.
- Firma technologiczna wprowadza linię prostszych, tańszych produktów pod osobną marką, co pozwala jej szybciej eksperymentować.
Przełomowe innowacje
Chcesz przejść do działania?
Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.