Przełączaj się między symulacją a uważnością, żeby podejmować trafniejsze decyzje

Trudne – wymaga sporego wysiłku Polecane

Twój umysł ma dwa potężne biegi. Pierwszy to tryb symulacji, w którym rozgrywasz scenariusze i wymyślasz nowe rozwiązania. Drugi to tryb uważności, w którym obserwujesz surowe dane z bieżącej chwili. Tryb symulacji jest twoim laboratorium strategii. Planujesz w nim trasy, teksty wystąpień i budżety, ale może cię on też uwięzić w opowieściach, które kręcą się w kółko. Tryb uważności pozwala ci dotrzeć do prawdy za pomocą zmysłów. Przywraca cię do teraźniejszości, w której zbierasz prawdziwe informacje.

Kiedy przełączasz się świadomie, unikasz dwóch pułapek: nadmiernego planowania na podstawie nieaktualnych danych i utknięcia w wyobrażonych pętlach. Wyobraź sobie, że przygotowujesz przemówienie. Najpierw szkicujesz je przy biurku, w trybie symulacji. Potem wychodzisz na zewnątrz i przechodzisz w tryb uważności: czujesz powiew wiatru na twarzy, słyszysz przejeżdżające samochody i dostrzegasz myśli, które przepływają ci przez głowę. Teraz wracasz do symulacji ze świeżym spojrzeniem. Kolejną wersję tekstu kształtuje zarówno przygotowany scenariusz, jak i rzeczywistość, której doświadczasz całym ciałem.

Badania z zakresu neuronauki pokazują, że każdy z tych trybów angażuje inne sieci w mózgu. Jeśli najpierw wciśniesz hamulec symulacji dzięki uważnej obecności, masz pewność, że twoje twórcze rozważania opierają się na dokładnych i bezstronnych danych. Gdy potem znów włączysz symulacje, skuteczniej poprowadzą cię one do decyzji i działań.

Zacznij od prostego pytania: czy jesteś teraz w trybie planowania i tworzysz kolejne możliwe scenariusze przyszłości, czy w pełni obserwujesz to, co dzieje się w tej chwili? Jeśli zauważysz, że porywają cię przewidywania albo odtwarzanie przeszłości, zwolnij. Poczuj podłoże pod stopami, zauważ świeże powietrze na skórze, a potem świadomie zdecyduj się wrócić do chwili obecnej. Kiedy przyjdzie czas na planowanie, wejdź z powrotem w tryb symulacji z tą ugruntowaną jasnością. Przełączając się w ten sposób, w każdej decyzji połączysz kreatywność z trafnością. Wypróbuj to na najbliższym spotkaniu.

Co osiągniesz

Połączysz świadomość chwili obecnej z twórczym planowaniem scenariuszy, dzięki czemu twoje strategie będą zgodne z bieżącymi danymi i wolne od stronniczości. Na zewnątrz zobaczysz to w trafniejszych decyzjach, lepiej dopasowanych do zmian, a w sobie poczujesz jasność umysłu, którą daje spokój.

Wybierz właściwy tryb myślenia

1

Zapytaj: „W jakim trybie teraz jestem?”

Co jakiś czas sprawdzaj, czy symulujesz, czyli planujesz albo odtwarzasz przeszłość, czy obserwujesz to, co dzieje się teraz. Taka pauza działa jak zmiana biegu w umyśle.

2

Włączaj tryb uważności, kiedy tylko go potrzebujesz

Jeśli toniesz w scenariuszach typu „co by było, gdyby” albo w kółko odtwarzasz jakąś rozmowę, weź trzy uważne oddechy i skup się na jednym doznaniu z ciała: na stopach opartych o podłogę albo na powietrzu na skórze.

3

Wracaj do symulacji z rozmysłem

Kiedy musisz coś zaplanować albo rozwiązać problem, sięgnij po umiejętność symulowania i wyobrażaj sobie scenariusze krok po kroku. Rób to jednak dopiero wtedy, gdy upewnisz się, że twoja uwaga jest zakotwiczona w chwili obecnej i że masz już za sobą przegląd tego, co dzieje się w twoim umyśle.

Pytania do przemyślenia

  • Jak często łapiesz się na tym, że tkwisz w myślowych symulacjach, które wydają się oderwane od rzeczywistości?
  • Jakiego doznania z ciała możesz użyć jako kotwicy, żeby przełączyć się w tryb uważności?
  • Jak krótka pauza na uważność mogłaby usprawnić twoje kolejne podejście do rozwiązywania problemów?
  • Co by się zmieniło, gdyby twoje planowanie wypływało ze stanu prawdziwego ugruntowania?

Jak dopasować to do siebie

  • Prezes startupu czyta prognozy finansowe w trybie symulacji, a potem przez 30 sekund uważnie obserwuje swój oddech, zanim wróci do analizy ryzyka.
  • Maratończyk w trybie symulacji wizualizuje międzyczasy na kolejnych odcinkach trasy, a potem sprawdza, jak stopy naciskają na podłoże i jaką ma postawę, zanim wróci do mentalnej próby biegu.
  • Negocjator w trybie symulacji wyobraża sobie kontrpropozycje, a potem dotyka długopisu albo kartki, żeby zakotwiczyć uwagę w rzeczywistych szczegółach sali, w której się znajduje, zanim wróci do strategii.
Wyostrzony umysł
← Wróć do książki

Wyostrzony umysł

Amishi P. Jha • 2021
Kluczowa idea 6 z 7

Chcesz przejść do działania?

Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.