Otwartość na wpływ partnera to sekret prawdziwego partnerstwa

Trudne – wymaga sporego wysiłku Polecane

Jesteś o krok od kolejnej dobrze znanej kłótni. Może chodzi o to, dokąd pojechać na wakacje, a może o to, czy zaprosić kogoś na kolację. Czujesz, jak się spinasz, w myślach powtarzasz argumenty z zeszłego tygodnia i szykujesz się na kolejną rundę „moje kontra twoje”. Ale tym razem dzieje się coś nowego: gdy słowa już cisną ci się na usta, zatrzymujesz się i szukasz w prośbie partnera czegoś, co ma sens. Mówisz: „Szczerze? Rozumiem, dlaczego to dla ciebie ważne. Znajdźmy sposób, żeby to uwzględnić”. Jest trochę niezręcznie, ale pokój wypełnia ulga.

Zamiast zamykać się w milczeniu albo zbijać punkty, czujesz, że między wami robi się więcej przestrzeni. Rozmowa przestaje być rywalizacją i zamienia się we współpracę. Później, gdy oglądacie stary film albo składacie pranie, atmosfera jest lżejsza. Z czasem takie gesty otwartości na wpływ partnera sprawiają, że miejsce licytowania się, kto lepszy, zajmują humor i prawdziwa praca zespołowa.

Nie chodzi o to, by rezygnować z własnych potrzeb, ale o to, by spotkać się w pół drogi i zrozumieć, że małżeństwo to nie gra, w której wygrana jednej strony oznacza przegraną drugiej. Dziesięciolecia badań nad związkami pokazują, że prawdziwe partnerstwo rodzi się wtedy, gdy obie osoby czują, że ich głos się liczy, władza jest dzielona, a każda ze stron jest gotowa, choćby od czasu do czasu, ustąpić, by wygrać.

W tym tygodniu zwracaj uwagę na chwile, w których odruchowo chcesz się nie zgodzić albo uciąć propozycję partnera. Zanim odpowiesz, zatrzymaj się i spróbuj znaleźć w tym, co mówi partner, choć jedną słuszną myśl, nawet najdrobniejszą. Powiedz na głos, że ją dostrzegasz, a potem wypróbuj podejście „Ustąp, by wygrać”: świadomie zrób małe ustępstwo albo na coś się zgódź. Zobacz, jak ten ruch zmienia rozmowę i buduje prawdziwe partnerstwo. Potem zastanów się, jakie to było uczucie i jak zareagował partner.

Co osiągniesz

Ogranicz niszczące walki o władzę, zbuduj wzajemny szacunek, wzmocnij poczucie sprawiedliwości i zaufanie oraz stwórz partnerstwo, w którym głos każdej ze stron liczy się tak samo.

Ćwicz ustępowanie zamiast walki o władzę

1

Zauważ swój opór przed wpływem partnera.

Przypomnij sobie chwile, w których odruchowo chcesz się sprzeciwić, zbagatelizować albo zignorować to, co mówi partner, nawet gdy wyraża jakąś potrzebę lub obawę.

2

Znajdź rozsądną część prośby partnera.

Przy każdym sporze spróbuj nazwać to, co w punkcie widzenia partnera jest słuszne lub zrozumiałe, bez względu na to, w jaki sposób zostało to powiedziane.

3

Wypróbuj technikę „Ustąp, by wygrać”.

Świadomie wybierz w tym tygodniu jedną sytuację, w której zamiast zaogniać spór albo się bronić, skupisz się na małym, szczerym ustępstwie lub pokażesz, że potrafisz się dostosować.

Pytania do przemyślenia

  • Jak zwykle reagujesz, gdy czujesz, że nikt nie słucha twojego punktu widzenia?
  • Na jakie drobne ustępstwo możesz się zdobyć w tym tygodniu, żeby ćwiczyć akceptację?
  • W jakich sprawach najbardziej opierasz się wpływowi partnera i dlaczego?

Jak dopasować to do siebie

  • Gdy para nie może się zgodzić, jak spędzić sobotę, jedna z osób najpierw wybiera pomysł współmałżonka i zauważa, jak to poprawia nastrój i buduje życzliwość na przyszłość.
  • Lider zespołu, który na spotkaniach często upiera się przy swoim, próbuje zapytać: „Czego potrzebujesz ode mnie?”. To rozładowuje napięcie i otwiera drogę do rozwiązań.
Siedem zasad udanego małżeństwa
← Wróć do książki

Siedem zasad udanego małżeństwa

John M. Gottman
Kluczowa idea 6 z 8

Chcesz przejść do działania?

Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.