Szybko zbuduj więź dzięki prostemu ćwiczeniu z historiami osobistymi

Łatwe – możesz zacząć już dziś

Podczas warsztatów poświęconych dynamice zespołu prowadzący często sięgają po ćwiczenie z historiami osobistymi, żeby przełamać lody. Zaczyna się od prostych pytań: Gdzie minęło twoje dzieciństwo? Ile masz rodzeństwa? Jaka była twoja pierwsza praca?

Uczestnicy odpowiadają po kolei, a obcy sobie ludzie nagle odkrywają zaskakujące punkty wspólne, takie jak to samo rodzinne miasto albo hobby z dzieciństwa. Napięcie wiszące w powietrzu słabnie, bo wszyscy zaczynają dostrzegać, że są do siebie bardziej podobni, niż sądzili. Nie chodzi o to, żeby zwierzać się ze wszystkiego. Chodzi o to, żeby odsłonić tylko tyle, ile trzeba, by zrodziła się prawdziwa więź.

Badania z zakresu neuronauki pokazują, że przywoływanie osobistych wspomnień aktywuje neurony lustrzane, które sprzyjają empatii i budowaniu więzi społecznych. Kiedy uważnie słuchamy czyjejś historii, dajemy znać, że nam zależy, a ta osoba w zamian staje się bardziej otwarta na nas.

Ten prosty rytuał zmienia grupę obcych ludzi w sojuszników gotowych do wspólnej pracy, bo zaufanie często zaczyna się od jednego wspólnego wspomnienia.

Na najbliższym spotkaniu zespołu zapowiedz sesję historii osobistych: zadaj pięć przyjaznych pytań i pozwól każdemu odpowiedzieć bez przerywania. Notuj punkty wspólne, na przykład to samo rodzinne miasto czy ulubioną grę, i mów o nich na głos, żeby pokazać, że te powiązania mają znaczenie. Na koniec wyślij krótką wiadomość do osoby, której historia szczególnie cię poruszyła, i zapytaj o szczegół, o którym naprawdę chcesz dowiedzieć się więcej. Zdziwisz się, jak szybko rodzi się porozumienie. Wypróbuj to przy najbliższej odprawie.

Co osiągniesz

Szybko zbudujesz empatię i przełamiesz bariery. Dzięki temu poprawisz współpracę i przyspieszysz nawiązywanie porozumienia, zarówno w nowych, jak i w istniejących zespołach.

Nawiąż więź, wracając do dawnych rozdziałów życia

1

Przygotuj pięć bezpiecznych pytań.

Zapisz proste pytania, na przykład o rodzinne miasto, pierwszą pracę albo ulubioną zabawę z dzieciństwa, żeby ćwiczenie było przyjazne i nikogo nie krępowało.

2

Zarezerwuj na to 30 minut spotkania.

Przeznacz na ćwiczenie pierwsze pół godziny najbliższego spotkania zespołu. Nie planuj na ten czas nic innego, żeby wszyscy mogli bez pośpiechu skupić się na dzieleniu się swoimi historiami.

3

Oddaj głos każdemu po kolei.

Niech każdy po kolei odpowie na pytania. Żadnych wtrąceń ani dyskusji, tylko uważne słuchanie każdej historii.

4

Zwracaj uwagę na wspólne doświadczenia.

Gdy ktoś skończy mówić, wskaż wspólne wątki, takie jak to samo rodzinne miasto czy podobne zainteresowania. Tak powstają punkty zaczepienia.

5

Odezwij się potem do kogoś indywidualnie.

Jeszcze w tym samym tygodniu napisz do kogoś o wspólnym szczególe, na przykład: „Ja też dorastałem w Denver, opowiedz mi więcej!”. To pogłębi waszą więź.

Pytania do przemyślenia

  • Które pytanie najbardziej cię zaskoczyło tym, ile macie ze sobą wspólnego?
  • Do kogo warto się odezwać, kiedy dowiesz się o tej osobie jednej nowej rzeczy?
  • Jak twoja własna opowieść wpłynęła na atmosferę w sali?

Jak dopasować to do siebie

  • Nowi pracownicy startupu dzielą się wspomnieniami ze swojej pierwszej pracy, żeby przełamać lody.
  • Przy projekcie wolontariackim członkowie zespołu wymieniają się historiami z obozów letnich i odkrywają ukryte zainteresowania.
  • W grupie do wspólnej nauki koledzy porównują, gdzie dorabiali po lekcjach, żeby znaleźć wspólny język nie tylko na gruncie nauki.
Pięć dysfunkcji pracy zespołowej
← Wróć do książki

Pięć dysfunkcji pracy zespołowej

Patrick Lencioni • 2002
Kluczowa idea 2 z 8

Chcesz przejść do działania?

Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.