Ukryta pułapka nastroju: dlaczego uciekasz przed negatywnymi emocjami
Za każdym razem, gdy wpatrujesz się w pustą stronę albo w skrzynkę odbiorczą, czujesz w piersi ściskający lęk. Mówisz sobie: „Poczuję się lepiej, jeśli zamiast tego zajrzę do mediów społecznościowych”. Ta chwila ulgi trwa tylko moment, a ty znowu odkładasz pracę na później.
Sam tego doświadczyłem, kiedy pisałem pracę doktorską. W trudne dni serce mi waliło, a palce zastygały nad klawiaturą. Wtedy szedłem do ekspresu do kawy i przekonywałem samego siebie, że potrzebuję kofeiny, żeby się skupić. Kubek grzał mi dłonie, ale praca doktorska leżała nietknięta. Uciekałem przed negatywnymi uczuciami.
Psychologowie nazywają to krótkoterminową naprawą nastroju. Ulegamy, żeby poczuć się dobrze. Przedkładamy natychmiastową ulgę nad długoterminowe cele, a każda ucieczka wzmacnia ten nawyk. Nie musimy wyganiać tych uczuć. Musimy wyćwiczyć w sobie siłę, która pozwoli nam wytrwać na miejscu.
Kiedy zatrzymujesz się, żeby nazwać swoją emocję, wyobrażasz sobie, że przy niej zostajesz, i przypominasz sobie o tym za pomocą mantry, zmieniasz ten odruch. Przestajesz unikać zadań pod wpływem nastroju i zaczynasz działać świadomie. Ta prosta zmiana jest fundamentem teorii samoregulacji.
Następnym razem, gdy poczujesz, że narasta w tobie chęć ucieczki, nazwij emocję jednym słowem. Potem w myślach wyobraź sobie, że zostajesz przy biurku przez dwie minuty. Powtórz mantrę, na przykład „Nie ulegnę tylko po to, żeby poczuć się dobrze”, i zauważ, co się w tobie zmienia. Ćwicz codziennie, aby budować odporność emocjonalną. Zacznij teraz.
Co osiągniesz
Wzmocnisz swoją zdolność do wytrzymywania nieprzyjemnych emocji. Dzięki temu osłabnie pokusa ucieczki, a ty zaczniesz konsekwentniej działać na rzecz swoich celów.
Zmierz się wprost z emocjami, które budzą w tobie zadania
Nazwij swoje emocje.
Kiedy unikasz zadania, zatrzymaj się i nazwij to, co czujesz: nudę, lęk, wstyd. Możesz nawet zapisać jedno słowo.
Wyobraź sobie, że zostajesz na miejscu.
Wyobraź sobie, że mimo tych uczuć przez dwie minuty nie ruszasz się z krzesła. Zauważ, jak te uczucia się zmieniają.
Ułóż mantrę.
Zapisz zdanie, na przykład „Nie ulegnę tylko po to, żeby poczuć się dobrze”, które pomoże ci wytrwać w chwilach pokusy.
Ćwicz skupienie na emocjach.
Codziennie przez minutę zauważaj i nazywaj swoje uczucia, nie podejmując żadnego działania. W ten sposób rozwijasz inteligencję emocjonalną.
Pytania do przemyślenia
- Przed jaką emocją najczęściej uciekam?
- Jak nazwanie tej emocji zmieniło moją chęć ucieczki?
- Która mantra najbardziej do mnie przemówiła?
- Jak mogę sobie przypominać, żeby wytrwać na miejscu?
Jak dopasować to do siebie
- Podczas nauki: zanim otworzysz podręcznik, zauważ, czy czujesz rozdrażnienie albo niepokój, i nazwij to.
- W obowiązkach domowych: kiedy odkładasz zmywanie, nazwij swoją niechęć nudą.
- W pracy twórczej: zauważ, czy podczas pisania wkradają się wątpliwości, i przyznaj to przed sobą.
Zagadka prokrastynacji
Chcesz przejść do działania?
Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.