Przejmij stery, zaczynając od przewodzenia sobie

Trudne – wymaga sporego wysiłku Polecane

Może ci się wydawać, że sprawczość pojawia się wtedy, gdy przełożony da ci uprawnienia. Prawdziwa sprawczość rodzi się jednak w tobie. Wyobraź sobie, że siedzisz przy biurku i czekasz, aż ktoś wręczy ci awans albo nowy projekt. Najpewniej za rok o tej porze nadal będziesz czekać. Moc, której potrzebujesz, już w tobie jest: w twojej wiedzy, doświadczeniu, relacjach i osobistej wytrwałości. Przypomnij sobie na przykład sytuację, w której udało ci się rozwiązać uporczywy problem, bo nikt inny sobie z nim nie poradził. Tak właśnie działa moc zadaniowa. A teraz pomnóż to przez wszystkie inne umiejętności i kontakty, które udało ci się zbudować.

Prawdziwe przewodzenie sobie polega na tym, by dostrzec i docenić te źródła mocy. Obok mocy wynikającej ze stanowiska istnieje moc, którą zdobywasz z każdą nową relacją, z każdym opanowanym zadaniem i z każdą osobą, której pomagasz. Najpierw jednak musisz podważyć ograniczenia, które tylko zakładasz. Może wierzysz, że za słabo znasz się na technologii, żeby poprowadzić projekt cyfrowy. Sprawdź to: dziś po południu poświęć pół godziny na poznawanie narzędzi. Przy okazji na bieżąco notuj źródła mocy, które dopiero teraz w sobie odkrywasz. Może to sobotnia rada kolegi o zarządzaniu projektami, a może twój talent do jasnego pisania. Zapisuj zdania zaczynające się od „Potrzebuję”, aż będziesz w stanie poprosić o to, czego naprawdę ci trzeba. Na przykład: „Potrzebuję w tym tygodniu jednego dnia, żeby opanować nowe oprogramowanie”.

Kiedy konsekwentnie kierujesz swoje źródła mocy ku temu, co ważne, zmienia się to, jak postrzegasz siebie. Z ofiary okoliczności stajesz się aktywnym architektem własnego rozwoju. Przewodzisz sobie i każdego dnia nabierasz rozpędu, zamiast czekać na pozwolenie czy instrukcje.

Zacznij od spisania swoich trzech najsilniejszych przekonań typu „nie potrafię” i zaplanuj małe eksperymenty, które sprawdzą każde z nich. Rozpisz wszystkie pięć źródeł mocy, które masz, a potem poproś zaufaną osobę, żeby wskazała mocną stronę, której brakuje na tej liście. Ćwicz mówienie „Potrzebuję”, żeby dostawać konkretną pomoc. Na koniec napisz krótki plan rozwoju z jedną umiejętnością, którą opanujesz do przyszłego miesiąca, i wybierz partnera, który będzie sprawdzał twoje postępy.

Co osiągniesz

Przestaniesz czekać na wskazówki i zaczniesz aktywnie kształtować swoją drogę, zyskując pewność siebie i samodzielność. Zauważy to także twoje otoczenie: inni zaczną widzieć w tobie osobę, która znajduje rozwiązania, i szybciej będą przychodzić do ciebie z nowymi możliwościami.

Codziennie korzystaj ze swojej osobistej mocy

1

Najpierw podważ ograniczające przekonania

Wypisz trzy założenia dotyczące twojej roli typu „nie potrafię” albo „nie mam”. Przy każdym zapisz jeden sposób, w jaki możesz w tym tygodniu udowodnić, że jest błędne.

2

Rozpisz swoje pięć źródeł mocy

Określ swoją moc wynikającą ze stanowiska, moc osobistą, moc zadaniową, moc relacji i moc wiedzy. Poproś zaufanego współpracownika, żeby wskazał jeszcze jedno źródło mocy, które mogło ci umknąć.

3

Jasno mów o swoich potrzebach

Ćwicz z kimś z zespołu mówienie „Potrzebuję”. Na przykład: „Potrzebuję twojej informacji zwrotnej na temat mojego szkicu jutro do południa”. Powtarzaj to, aż zacznie brzmieć naturalnie.

4

Weź odpowiedzialność za swój plan rozwoju

Wyznacz cele SMART dla umiejętności, których ci brakuje. Zaplanuj comiesięczne przeglądy własnych postępów i poproś kogoś, żeby został twoim partnerem w odpowiedzialności za wyniki.

Pytania do przemyślenia

  • Które z zakładanych ograniczeń powstrzymuje cię przed podejmowaniem nowych wyzwań?
  • Jaka jedna prośba zaczynająca się od „Potrzebuję” pomogłaby ci pokonać obecną przeszkodę?
  • Jak w tym tygodniu będziesz mierzyć i świętować małe sukcesy w swoim rozwoju?

Jak dopasować to do siebie

  • Nauczycielka, która czuje, że zarabia za mało, dostrzega swoją moc wiedzy w projektowaniu programów nauczania i proponuje, że poprowadzi warsztaty dla innych nauczycieli.
  • Członek klubu kolarskiego, któremu brakuje pewności siebie, rozpisuje swoją moc osobistą, czyli entuzjazm, oraz moc relacji, czyli lokalne kontakty, żeby przyciągnąć więcej osób na wydarzenia klubu.
  • Pisarz, któremu trudno dotrzymywać terminów, mówi: „Potrzebuję 500 słów do lunchu” i umawia się z innym autorem na cotygodniowy przegląd postępów.
Przywództwo wyższego stopnia
← Wróć do książki

Przywództwo wyższego stopnia

Kenneth H. Blanchard • 2006
Kluczowa idea 6 z 6

Chcesz przejść do działania?

Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.