Jak zmiana paradygmatu zmienia twoje życie — nawet jeśli problem nie leżał po twojej stronie

Trudne – wymaga sporego wysiłku Polecane

Stoisz w zatłoczonym korytarzu i słyszysz uwagę kolegi. Od razu czujesz, jak policzki zaczynają ci płonąć. Zakładasz, że się z ciebie naśmiewa, i nosisz w sobie tę historię, pozwalając, by zepsuła ci cały dzień. Później dowiadujesz się, że kolega zmaga się z kryzysem w rodzinie i wcale nie myślał o tobie. Historię, która towarzyszyła ci przez cały dzień, ukształtowały nie fakty, lecz twój paradygmat, czyli mentalne okulary, które tego dnia nie schodziły ci z nosa.

Paradygmaty to niewidzialne filtry, które decydują o tym, co zauważamy, jak to interpretujemy, a czasem także o tym, jak sami niweczymy własne nadzieje. Tworzą się z wcześniejszych doświadczeń, zasłyszanych historii i założeń, których nigdy nie kwestionowaliśmy. Jednak, jak zauważają psycholodzy, w chwili, gdy zmienisz te „okulary”, otwierają się przed tobą nowe możliwości. Pewna dziewczyna, która zawsze czuła się ignorowana przez nauczycieli, spróbowała wyobrazić sobie, że są pod ogromną presją. I nagle zamiast z urazą zaczęła reagować z ciekawością. Mała zmiana, ogromna ulga.

Przyjęcie takiej refleksyjnej perspektywy nie oznacza naiwności ani udawania, że problemów nie ma. Chodzi o to, by pozwolić sobie dostrzec pełniejszy obraz sytuacji. Najczęściej masz po prostu źle dobrane szkła.

Za każdym razem, gdy dziś poczujesz frustrację albo uznasz, że ktoś cię nie rozumie, zatrzymaj się i zastanów, czy twoich szkieł nie zamgliły stare założenia. Zapytaj kogoś o jego punkt widzenia albo po prostu spróbuj opowiedzieć sobie nową historię o tym, co się dzieje. Jeśli zamiast najgorszego założysz najlepsze, możesz odkryć, że zmienia się twoje nastawienie i twoje działania. Może nie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale na tyle często, że cię to zaskoczy. Zmiana paradygmatu nie jest łatwa, ale nawet jedna próba może odmienić twój dzień, a może i cały tydzień. Spróbuj tego, gdy następnym razem utkniesz w starych schematach myślenia.

Co osiągniesz

Zwiększ samoświadomość, łatwiej uwalniaj się od złości i osądzania oraz popraw relacje dzięki większej empatii i elastyczności, a przy okazji zmniejsz stres.

Sprawdź i zmień swoje paradygmaty, zanim zaczniesz działać

1

Zauważaj chwile, w których silne emocje zaciemniają twój osąd.

Gdy tylko coś cię urazi, rozzłości albo odbierze ci nadzieję, zatrzymaj się i zapytaj: „Jakie założenia przyjmuję na temat tej sytuacji albo tej osoby?”.

2

Szukaj nowych informacji, które podważą twój punkt widzenia.

Zanim zaczniesz działać, poproś drugą osobę, by opowiedziała swoją wersję, albo jeszcze raz zastanów się, czy nie umyka ci coś ważnego. Być może za kulisami dzieje się coś, co wpływa na czyjeś zachowanie.

3

Wypróbuj nowe spojrzenie i zobacz, co się zmieni.

Wyobraź sobie najlepszy możliwy powód czyjegoś zachowania i przez jeden dzień spróbuj postępować tak, jakby był prawdziwy. Zwróć uwagę, jak zmienia się twój nastrój i efekty twoich działań.

Pytania do przemyślenia

  • Jaką historię zwykle sobie opowiadasz, gdy ktoś cię zdenerwuje?
  • Czy twoje pierwsze wrażenie kiedyś okazało się błędne? W jaki sposób prawda wyszła na jaw?
  • Jakie twoje przekonanie o sobie lub o innych okazało się niepełne?
  • Jak możesz zastosować tę ideę, gdy następnym razem ktoś cię źle zrozumie?

Jak dopasować to do siebie

  • Gdy koledzy z klasy cię ignorują: zastanów się, czy nie mierzą się z trudnościami, których nie widzisz.
  • Jeśli rodzic reaguje ostro: pomyśl, czy na jego nastrój nie wpływa stres w pracy albo jego własne problemy.
  • W relacjach z nauczycielami: zamiast zakładać, że chcą cię oblać, spróbuj zapytać o ich tok rozumowania lub punkt widzenia.
7 nawyków skutecznego nastolatka
← Wróć do książki

7 nawyków skutecznego nastolatka

Sean Covey
Kluczowa idea 5 z 9

Chcesz przejść do działania?

Pobierz aplikację Mentorist i zamieniaj takie idee w codzienne nawyki.